PUBLIKACJE

 
 

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Curabitur pharetra dapibus pharetra. Donec interdum eros eu turpis pharetra et hendrerit est ornare. Etiam eu nulla sapien. Nullam ultricies posuere nunc, eget mollis nulla malesuada quis.

Nieważność poręczenia wekslowego

separator


Poręczenie wekslowe to odmienna od poręczenia zwykłego, forma zabezpieczenia roszczeń wierzyciela wekslowego, regulowana przepisami ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe. Przepis art. 31 wspomnianej ustawy jest w zakresie formy i treści poręczenia jasny i wskazuje, że: „Poręczenie umieszcza się na wekslu albo na przedłużku. Poręczenie oznacza się wyrazem „poręczam” lub innym zwrotem równoznacznym; podpisuje je poręczyciel. Sam podpis na przedniej stronie wekslu uważa się za udzielenie poręczenia, wyjąwszy gdy jest to podpis wystawcy lub trasata. Poręczenie powinno wskazywać, za kogo je dano. W braku takiej wskazówki uważa się, że poręczenia udzielono za wystawcę.”

Zgodnie z poglądem doktryny poręczyciel wekslowy powinien podpisać się pod słowem „poręczam” lub innym zwrotem równoznacznym, natomiast „sam” podpis nie może być uznany za poręczenie, gdy jest on umieszczony na odwrotnej stronie weksla. Taki podpis będzie uważany za indos (Komentarz do art. 31 Prawa wekslowego, I.Heropolitańska, LEX).

W orzecznictwie (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.10.2003, sygn. akt: II CK 35/02) dominuje pogląd, że poręczenie powstaje również z sytuacji użycia innych niż „poręczam” sformułowań.
Nieprawidłowe określenie poręczenia może skutkować bezskutecznością zobowiązania i koniecznością innego rozumienia złożonego na wekslu podpisu. Przywołać można stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 04.10.2006 r. (sygn. akt: II CSK 104/06) iż, „Gdy osoba podpisana na odwrocie weksla zaprzecza, by wpisała wyraz „poręczam” albo kogoś do tego upoważniła, a także zaprzecza, że podpisała weksel jako poręczyciel wekslowy i sąd ustali, że istotnie wyraz ten wpisano później, bez zgody tej osoby, na posiadaczu weksla ciąży obowiązek udowodnienia, że podpis ma charakter poręczenia. Jeżeli posiadacz tego nie udowodni, istnieją podstawy do przyjęcia, że osoba taka jest indosantem a nie poręczycielem.”
Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09.03.1965 r. (sygn. akt: I CR 431/64), w którym wskazał, iż „Jeżeli weksel został wystawiony na zlecenie powódki, powódka jest więc remitentem, na jej bowiem zlecenie miała nastąpić zapłata sumy wekslowej. Pierwszym indosantem może być tylko remitent. Tymczasem na wekslu nie ma indosu powódki. Brak nieprzerwanego szeregu indosów wyłącza odpowiedzialność indosantów (art. 16 pr. wekslowego). Wreszcie wobec nieoznaczenia z góry wysokości poręczenia za dług przyszły, indosanci nie odpowiadają również jako poręczyciele z tytułu poręczenia przewidzianego w kz (art. 627 kz).”.

W przypadku zatem, gdy poręczenie wekslowe nie zawiera wymaganego przepisami zwrotu „poręczam” lub równoznacznego, nie można uznać osoby na nim podpisanej, ani za poręczyciela w rozumieniu art. 32 Prawa wekslowego.

Publikacja nie stanowi porady prawnej i ma charakter wyłącznie informacyjny.
Publikacja objęta ochroną praw autorskich Kancelarii BW Lawyers.

Podstawy wydziedziczenia

separator


Podstawy wydziedziczenia ustawodawca określił wyczerpująco w art. 1008 Kodeksu cywilnego. W literaturze i orzecznictwie podnosi się, że w tym pojęciu mieszczą się takie zachowania, jak np. uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego, pozbawienie spadkodawcy opieki niezbędnej ze względu na jego stan zdrowia i wiek, kierowanie pod adresem spadkodawcy nieuzasadnionych i krzywdzących zarzutów, wyrzucenie go z domu, brak udziału w jego życiu choćby poprzez wizyty w jego miejscu zamieszkania czy okazywanie zainteresowania jego sprawami (wyrok SN z dnia 7 listopada 2002 r., II CKN 1397/2000, LexisNexis nr 377439).

Obiektywny fakt niedopełniania obowiązków rodzinnych nie może stanowić podstawy wydziedziczenia, jeżeli nie idzie w parze z elementem subiektywnym, jakim jest świadoma decyzja połączona z pozytywnym stosunkiem do dokonywanych zaniechań.
Jak podkreśla się w literaturze, nie mogą stanowić podstawy wydziedziczenia zachowania osoby, która z powodu wieku lub stanu psychicznego nie jest w stanie świadomie podejmować decyzji i kierować swoim postępowaniem (Maksymilian Pazdan, w: Krzysztof Pietrzykowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz do artykułów 450-1088. Tom II, C.H. Beck, 2009). Zachowania uprawnionego do zachowku wypełniające przesłanki wydziedziczenia wymienione w art. 1008 pkt 1-3 k.c. muszą być świadome i objęte jego wolą. Oznacza to, iż podstawą wydziedziczenia nie może być postępowanie osoby znajdującej się w stanie wyłączającym swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a także takie zdarzenia, na które uprawniony do zachowku nie miał wpływu lub za które nie ponosi odpowiedzialności. (Jerzy Cieszewski, w: Kodeks cywilny. Komentarz. A. Stępień-Sporek, K. Jędrej, G. Karaszewski, J. Knabe, B. Ruszkiewicz, P. Nazaruk, G. Sikorski, J. Ciszewski, LexisNexis 2012).

Słusznie podkreśla Elżbieta Niezbecka, ściśle osobisty charakter przyczyn wydziedziczenia wskazuje, iż tylko i wyłącznie ten, kogo ona dotyczy, może zostać skutecznie wydziedziczony. Z uwagi na charakter omawianych przyczyn, na tej samej podstawie nie mogą zostać wydziedziczeni także zstępni wydziedziczonego, jeżeli żadna z okoliczności wymienionych w art. 1008 k.c. bezpośrednio ich nie dotyczy. Dlatego też, z reguły, będą mogli zrealizować przysługujące im uprawnienia z tytułu dziedziczenia lub zachowku po testatorze, który ich wstępnego skutecznie tych praw pozbawił stosownym rozrządzeniem testamentowym (art. 1011 k.c.) (E. Niezbecka, Skutki prawne testamentu negatywnego i wydziedziczenia, Rejent 1992, nr 7-8, s. 16).

Jeżeli zatem przyczyna wydziedziczenia wskazana w testamencie w rzeczywistości nie istniała, jest ono bezskuteczne (uchwała SN z dnia 24 stycznia 2007 r., III CZP 149/2006, OSNC 2007/12 poz. 178) a uprawnionym przysługuje roszczenie o zapłatę zachowku.

Publikacja nie stanowi porady prawnej i ma charakter wyłącznie informacyjny.
Publikacja objęta ochroną praw autorskich Kancelarii BW Lawyers.

Testament

separator


Swobodę testowania zaliczka się do fundamentalnych zasad postępowania spadowego (zob. L. Kaltenbek-Skarbek i W. Żurek, Prawo spadkowe, Warszawa, 2007, s. 37). W myśl powyższej zasady za pomocą testamentu, osoba fizyczna ma prawnie zagwarantowaną możliwość swobodnego dysponowania majątkiem także na wypadek śmierci, co stanowi niejako przedłużenie swobody w dysponowaniu majątkiem w drodze czynności prawnych dokonywanych za życia (inter vivos). Ustawa stosunkowo szeroko zakreśla granice tej swobody, wyznacza je postulat zrozumiałości oświadczenia woli i możliwości wywołania przez nie skutków prawnych, na które jest skierowane w świetle obowiązującego porządku prawa (P. Dzienis, glosa do postanowienia SN z dnia 13 czerwca 2001 r., II CKN 543/00, Palestra 2002, z. 11-12, s. 231). Swoboda testowania jest zagwarantowana przez ustawę, a jej ograniczenia są wyjątkiem (zob. A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. IV. Spadki, Warszawa 2007). Spadkodawca uprawniony jest, zatem do rozrządzania majątkiem zgodnie ze swoją wolą, dostosowując poszczególne rozrządzenia do konkretnych okoliczności. Korzystając ze swobody testowania spadkodawca może zmienić ustawowy porządek dziedziczenia i powołać do spadku niektórych tylko spadkobierców ustawowych bądź dalszych krewnych czy nawet osoby niespokrewnione. W judykaturze słusznie wskazuje się, że jako zasadę przyjmować należy nakaz uwzględniania woli spadkodawcy, jako podstawowego czynnika rozstrzygającego o tym, komu mają w razie jego śmierci przypaść prawa i rzeczy tworzące jego majątek. O losach majątku wchodzącego w skład masy spadkowej decydować powinna w pierwszym rzędzie wola spadkodawcy, nie ustalone przez ustawodawcę reguły dziedziczenia, a ustawa gwarantuje wolność rozrządzenia przez spadkodawcę majątkiem na wypadek śmierci (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 listopada 2011 r., I ACa 524/11).

Treść testamentu może kształtować się dowolnie, byleby nie naruszał on ustawy i zasad współżycia społecznego oraz nie zmierzał do obejścia ustawy. Jak wskazuje K. Pietrzykowski, po stronie testatora zachodzić musi wola i świadomość dokonywania czynności prawnej na wypadek śmierci (animus testandi). Nie chodzi tu jednak o zamiar spadkodawcy sporządzenia testamentu w określonej formie, a wystarczy dążenie do sporządzenia testamentu wywołującego skutki prawne (por. A. Mączyński, Glosa do orz. SN z 14.1.1982 r., III CRN 169/81, OSP 1983, Nr 7-8, poz. 151; E. Skowrońska- Bocian, Testament w prawie polskim, Warszawa 2004, s. 35). W uzasadnieniu orzeczenia SN z 22.12.1997 r. niezwykle trafnie wywiedziono, iż o woli testowania świadczyć może zarówno sama treść oświadczenia woli i użyte do jej wyrażenia sformułowania, jak też okoliczności złożenia tego oświadczenia (por. W. Robaczyński, Przegląd orzecznictwa z zakresu prawa cywilnego materialnego za II półrocze 1998 r., PS 2000, Nr 4, s. 106).

Dokonując próby objaśnienia pojęcia testamentu należy przywołać definicję E. Gniewka i wskazać, że jest jednostronną czynnością prawną, osobistą, nieskierowaną do konkretnego adresata, odwołalną, dokonaną w szczególnej formie przewidzianej przez ustawodawcę, zawierającą rozrządzenia spadkodawcy (testatora) na wypadek śmierci (J. Kremis, K. Górska (w:) E. Gniewek, Komentarz, s. 1555). W razie sporządzenia testamentu, przyjętą w kodeksie cywilnym zasadą jest, że ochronie podlega – przede wszystkim – wola testatora, a nie interesy osób trzecich.

Publikacja nie stanowi porady prawnej i ma charakter wyłącznie informacyjny.
Publikacja objęta ochroną praw autorskich Kancelarii BW Lawyers.

Nieważność testamentu

separator


Według polskiego prawodawstwa testament musi być ważnie sporządzony, a zatem musi spełniać wszelkie wymogi ważności czynności prawnej (art. 58 k.c.) oraz wymogi ustalone w przepisach prawa spadkowego. Stąd też przy ocenie ważności testamentu należy wziąć pod uwagę przepisy dotyczące zdolności testowania (art. 944 k.c.), wad oświadczenia woli przy testamencie (art. 945 k.c.), formy testamentu (art. 949-958 k.c.), treści testamentu (na przykład art. 962 zd. 1, art. 964, 923 § 1 zd. 2 k.c.), formy rozrządzenia (art. 9811 i n. k.c.). Nieważność testamentu, w którym ustanowiono spadkobiercę, rodzi najdalej idące skutki prawne, zmienia porządek dziedziczenia po zmarłym (zob. A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. IV. Spadki, Warszawa 2007).

Ustawodawca wskazuje, że sporządzić testament może tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych, a zdolność tę ocenia się w chwili sporządzania testamentu. Testament jest nieważny z kolei, gdy sporządzony został w stanie wyłączającym świadome albo swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli, pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści oraz pod wpływem groźby.

Stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli może być rozumiany wyłącznie, jako sytuacja i stan, w których całkowicie wyłączona jest swoboda powzięcia decyzji. Swobody tej nie wyłącza sugestia osób trzecich (postanowienie SN z dnia 21 kwietnia 2004 r., III CK 523/02, Lex nr 585812, postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 5 lipca 2013 r., IV Ca 311/13).

Dla przyjęcia, że testament sporządzono pod wpływem błędu, bez znaczenia pozostaje to, czego błąd dotyczył- treści testamentu czy pobudek jego sporządzenia. Wystarczy, że w danych okolicznościach jest błędem subiektywnie istotnym (zob. J. Kremis, K. Górska (w:) E. Gniewek, Komentarz, s. 1561), czyli prowadzi do ustalenia, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu o określonej treści. O tym, czy błąd spadkodawcy jest istotny, decyduje ocena konkretnego wypadku, przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności, dokonywana wyłącznie w kategoriach subiektywnych spadkodawcy (błąd powinien stanowić przyczynę sprawczą sporządzenia testamentu). Nie ma natomiast znaczenia na gruncie art. 945 § 1 pkt 2 k.c., czy spadkodawca oceniał dany stan faktyczny obiektywnie, czy nie (postanowienie SN z dnia 29 października 2003 r., III CK 325/02, Lex nr 602262).

Z groźbą jako wadą oświadczenia woli przy testamencie mamy do czynienia wówczas, gdy po stronie testatora powstaje stan obawy, pod wpływem którego sporządza on testament, tj. składa określone oświadczenie woli, przy czym stan ten ma poważny, chociaż niekoniecznie wyłączny wpływ na decyzję testatora (M. Pazdan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, s. 1077-1078).

W razie wątpliwości, co do charakteru dokumentu sporządzonego przez osobę zmarłą, zdaniem A. Kidyby, należy przyjąć, że ustalenie, czy dokument został sporządzony przez spadkodawcę z wolą nadania mu charakteru testamentu, balansuje na granicy ustaleń faktycznych i wniosków prawnych (zob. A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. IV. Spadki, Warszawa 2007). Do sfery ustaleń faktycznych zaliczyć należy sprecyzowanie formy i treści dokumentu oraz okoliczności jego powstania, stanowiących przesłanki oceny prawnej, czy dokument ten jest, czy nie jest testamentem. Elementem oceny prawnej jest wnioskowanie z poczynionych ustaleń o woli autora dokumentu w momencie jego sporządzania (post. SN z dnia 4 września 2008 r., IV CSK 190/08, Lex nr 465601).

W uzasadnieniu postanowienia SN z 29.06.2010 r. stwierdza się, że „w przypadku zakwestionowania woli testowania, na ustalenie, czy spadkodawca miał animus testandi może mieć wpływ zachowanie się spadkodawcy po sporządzeniu własnoręcznego oświadczenia, które ma być uznane za testament. Nie bez znaczenia jest również ocena stosunków osobistych spadkodawczyni z jego spadkobiercami” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 r., III CSK 293/09).

Publikacja nie stanowi porady prawnej i ma charakter wyłącznie informacyjny.
Publikacja objęta ochroną praw autorskich Kancelarii BW Lawyers.

Niegodność dziedziczenia

separator


U podłoża instytucji niegodności dziedziczenia leżą głównie względy etyczne, zaś uznanie, iż spadkobierca jest niegodny dziedziczenia może nastąpić tylko w wypadkach określonych w art. 928 § 1 k.c., stąd też niemożliwe jest żądanie uznania niegodności z innych, chociażby najbardziej uzasadnionych, powodów. Pogląd ten znalazł potwierdzenie w orzeczeniu Sądu Najwyższego z 10 grudnia 1999 r., II CKN 627/98, LexisNexis nr 6737235 (niepubl.), zgodnie z którym zachowanie spadkobiercy, nawet sprzeczne z powszechnie przyjętymi obyczajami i z tego względu ujemnie oceniane, nie może stanowić przyczyny uznania za niegodnego, jeżeli nie wyczerpuje dyspozycji art. 928 § 1.

Pierwszą z przyczyn, dla których spadkobiercę uznać można za niegodnego jest dopuszczenie się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy. Ustawa wymaga spełnienia jednocześnie trzech przesłanek: działanie musi być umyślne, przestępstwo „ciężkie” i skierowane przeciwko spadkodawcy (tę problematykę bliżej analizuje J. Wierciński, O przestępstwie jako przyczynie niegodności dziedziczenia, KPP 2010, nr 2, s. 555). Pojęcia „ciężkiego przestępstwa” nie definiuje ani Kodeks cywilny, ani Kodeks karny. O tym, czy dane zachowanie jest przestępstwem i to przestępstwem umyślnym decydują przepisy prawa karnego, zaś ocena czy przestępstwo to ma charakter przestępstwa ciężkiego, należy do sądu cywilnego. Nie ulega jednak wątpliwości, że w granicach art. 11 k.p.c. sąd cywilny jest związany wyrokiem sądu karnego, ale sam jest władny ustalać, czy dane przestępstwo ma charakter przestępstwa ciężkiego (zob. A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. IV. Spadki, Warszawa 2007).

Kolejną przyczyną niegodności jest nakłonienie spadkodawcy, przy użyciu podstępu lub groźby, do sporządzenia lub odwołania testamentu albo przeszkodzenie mu, także podstępem lub groźbą, w dokonaniu jednej z tych czynności. Pojęcie podstępu oraz groźby jest powoływane w przepisach Kodeksu cywilnego normujących wady oświadczenia woli (art. 84, 86 i 87). Na gruncie prawa spadkowego pojęcia te należy rozumieć analogicznie. Podstęp wystąpi zatem wówczas, gdy u spadkodawcy w sposób zamierzony wywołane zostało mylne wyobrażenie o rzeczywistym stanie rzeczy lub spraw. Groźba z kolei musi mieć charakter bezprawny. W zasadzie każda groźba prowadząca do ograniczenia swobody testowania ma z tego względu charakter bezprawny. Groźba musi być ponadto poważna (zob. J.Gudowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Spadki, LexisNexis, 2013).

Publikacja nie stanowi porady prawnej i ma charakter wyłącznie informacyjny.
Publikacja objęta ochroną praw autorskich Kancelarii BW Lawyers.